Kapelusz iluzjonisty jako symbol pokazu iluzji
Klasyczny czarny cylinder jest nieodłącznym elementem stylu iluzjonisty. W pierwszej chwili trudno określić, czy to jest rekwizyt, czy element garderoby. Z racji, że występuję od ponad 16 lat jako iluzjonista, wiem, jak wiele praktycznych zastosowań ma on w sztuce iluzji. Przygotowałem krótką historię o tym, jak ten element ubioru został w świadomości społeczeństwa wyparty z garderoby i zarezerwowany głównie dla iluzjonistów.
Skąd wziął się kapelusz iluzjonisty i dlaczego stał się symbolem magii?
Cylinder to rodzaj wysokiego i sztywnego kapelusza z główką w kształcie walca. Pierwszy cylinder został stworzony w 1797 roku przez Johna Hetheringtona. Był to elegancki i rzucający się w oczy dodatek do garderoby, który stał się popularny w Europie na początku XIX wieku. Początkowo kapelusze były przeznaczone dla mężczyzn i kobiet. Zazwyczaj były w kolorze czarnym, ale zdarzały się również egzemplarze w innych kolorach.
W pierwszych latach popularności cylindrów nic nie wskazywało na to, by były one produkowane z myślą o iluzjonistach. Wszystko zmieniło się za sprawą potrzeb artystów w XIX wieku. Pokazy iluzjonistyczne w tamtych czasach były pełnoprawną sztuką teatralną. Na scenicznych deskach liczyły się umiejętności oraz nieskazitelny i elegancki wizerunek iluzjonisty. Standardem magików były fraki, by budować prestiż i odróżniać profesjonalistów od ulicznych chałturników. Czarny, wysoki cylinder był idealnym dodatkiem i podkreślał status scenicznego dżentelmena.
Cylinder iluzjonisty miał podwójne znaczenie. Z jednej strony był modnym nakryciem głowy, a z drugiej przedmiotem codziennym, który na scenie można było zamienić w tajemniczy pojemnik, pozornie nieograniczony prawami fizyki. Ewolucja cylindra obejmowała również praktyczność konstrukcji. Idealnym rozwiązaniem stał się szapoklak, czyli wersja możliwa do złożenia na płasko, zajmująca mniej miejsca podczas przechowywania.
Kolejne pokolenia artystów, ilustratorów, twórców filmowych i autorów książek utrwaliły obraz iluzjonisty we fraku, z różdżką i cylindrem. W rezultacie sam zarys kapelusza jest już na tyle charakterystyczny, że został powiązany z branżą iluzjonistów.
Królik z kapelusza iluzjonisty – Jak narodził się jeden z najsłynniejszych motywów iluzji?
Chcąc zrozumieć genezę królika z kapelusza, należy się cofnąć do XIX wieku. W tych czasach sztuka iluzji aktywnie się rozwijała. Iluzjoniści rywalizowali o uwagę widza, tworząc coraz bardziej widowiskowe sztuczki. Mimo to część publiczności ceniła praktyczne triki wyżej niż czystą sztukę.
Iluzjoniści wpadli na pomysł, by zacząć wyczarowywać m.in. króliki, które w tamtych czasach były traktowane bardziej jako zwierzęta hodowlane niż domowe pupile. Idealnie nadawał się do tego biały królik, który wyraźnie wyróżniał się na tle czarnego cylindra. To nieszablonowe połączenie wraz z wyczarowaniem żywego obiektu potęgowało zaskoczenie widowni.
Mimo sporej popularności wyczarowywania królika z kapelusza iluzjonisty, nie do końca wiadomo, kto był jednoznacznym autorem tego triku. Najstarsze źródła wspominają, że pierwszym udokumentowanym przypadkiem prezentacji tej sztuczki był John Henry Anderson. Zachowały się plakaty promocyjne z jego występów, na których pozował z królikiem z kapelusza. Był to jednak iluzjonista, który nie prezentował w pełni autorskiego repertuaru, więc nie wiadomo, czy na pewno sam wpadł na taki pomysł.
We współczesnej sztuce iluzji wykorzystywanie żywych zwierząt jest rzadsze. Wynika to zarówno z wymagań organizacyjnych, jak i z rosnącej troski o dobrostan zwierząt.
Do czego iluzjonista może wykorzystać kapelusz?
Kapelusz w rękach iluzjonisty to dla doświadczonego artysty to wszechstronny rekwizyt sprawdzający się w wielu momentach spektaklu. Artyści często wykorzystują go jako dyskretny zasobnik na magiczne rekwizyty. Podczas etiudy z piłeczkami, chustami czy kartami magik może w nim ukryć rekwizyty, których aktualnie nie potrzebuje. Konstrukcja kapelusza iluzjonisty sprawia, że jego wnętrze jest niewidoczne dla widzów, a dostęp do zawartości jest wygodny dla artysty.
Z kapelusza mogą niespodziewanie wyłaniać się także inne zaskakujące przedmioty. Iluzjonista może wyczarować z niego obiekty, których objętość pozornie przekracza fizyczną pojemność cylindra. Dla widza takie efekty są znacznie ciekawsze i bardziej magiczne, niż gdyby wykorzystano w tym celu zwykłe, pospolite akcesorium.
Czy współczesny iluzjonista nadal potrzebuje cylindra?
Dzisiejsi iluzjoniści budują różnorodne wizerunki sceniczne. Mogą występować w eleganckim garniturze, stroju dopasowanym do tematyki wydarzenia, a nawet w codziennym ubiorze. Nowoczesne pokazy iluzji przeszły ogromną zmianę zarówno pod względem designu, jak i zaplecza technicznego. W konsekwencji tych zmian czarny cylinder nie jest już dla iluzjonistów obowiązkowy.
Mimo to nowoczesny artysta może nadal wykorzystywać klasyczny kapelusz w nowej formie. Cylinder iluzjonisty jest bardzo mocno zakorzeniony w świadomości widzów, więc może zostać połączony z nieszablonowym trikiem, podważającym oczekiwanie na tradycyjnego królika.
Cylinder nadal sprawdza się w pokazach iluzji dla dzieci, widowiskach retro i numerach odwołujących się do historii magii. Jest czytelnym symbolem, który od pierwszych chwil pomaga określić charakter występu. Nie przez przypadek klasyczny cylinder pojawia się w logotypach wielu organizacji zrzeszających iluzjonistów na całym świecie. To klasyczny symbol iluzji, zaraz u boku magicznej różdżki.
Bez względu na niepodważalną symbolikę, prawdziwa magia widowiska rodzi się ze sposobu jego wykorzystania. To dopiero iluzjonista, a nie jego rekwizyty, tworzy prawdziwą sztukę iluzji. Najlepiej doświadczyć tego na żywo, zapraszając iluzjonistę na swoją imprezę. Specjalizuję się w komediowych i interaktywnych pokazach iluzji, które doskonale sprawdzają się na większości imprez okolicznościowych. Zapoznaj się z moją ofertą i zobacz na żywo przedstawienie, w którym z kapelusza iluzjonisty wyczaruję wiele przedmiotów.
Przypisy
-
Cylinder (kapelusz) – Wikipedia
https://pl.wikipedia.org/wiki/Cylinder_(kapelusz) ↑